HISTORIA MUZEUM

Historia Żagania jest od XIX w. nierozłącznie związana z istnieniem na jego obrzeżach obozów, przeznaczonych dla jeńców wojennych. Najwcześniejszy ich rodowód – to 1813 rok. Z tego okresu zachował się zdewastowany cmentarz żołnierzy wojsk napoleońskich. Wojna francusko-pruska także w podobny sposób zaznaczyła tu swoje działanie. Kolejne zbrojne konflikty nie obyły się bez Żagania – stąd też cmentarze jenieckie z okresu I wojny światowej istnieją do dzisiaj. Przykład dokumentu z kartki pisanej w języku polskim 16.02.1916 r. z pobliskiego Świętoszowa.

 

Ale prawdziwa tragedia dla Żagania to czasy II wojny światowej. Tu w noszącym zniemczoną nazwę Sagan Urząd ds. Jeńców Wojennych uruchomił kompleks obozów jenieckich. W osławionym od 1939 r. w tzw. Mannschafts-Stammlager Stalagu VIIIC i jego filiach zgrupowano jeńców wojennych ok. 30 narodowości, w ilości ponad 300 tys. Wielu z nich nie powróciło do swych rodzin (ok. 120 tys.), zmarli z głodu, chorób, złego traktowania. Najmłodszym obozem żagańskiego “kombinatu” był utworzony wiosną 1942 r. obóz dla zestrzelonych lotników alianckich, bez względu na posiadany stopień.

 

Dążenie do wolności jest odwiecznym wewnętrznym nakazem – i prawem – człowieka, a także żołnierza, który dostał się do niewoli. Ucieczki jeńców wojennych z obozów w III Rzeszy przybrały rozmiary masowe, a natężenie tego zjawiska rosło z roku na rok. Gdy w 1941 roku oficjalnie niemieckie statystyki zanotowały 15 tysięcy ucieczek, to w roku następnym było ich 19 tysięcy, zaś w 1943 roku uciekło z obozów już 33 tysiące jeńców.

 

Tu, ze Stalagu Luft 3 dokonano najbardziej brawurowej ucieczki, zakończonej wymordowaniem 50 jej uczestników w tym sześciu Polaków: majora nawigatora Antoniego Kiewnarskiego, porucznika pilota Stanisława Króla oraz poruczników nawigatorów: Włodzimierza Kolanowskiego, Jerzego Mondscheina, Kazimierza Pawluka i Pawła Tobolskiego. Ten historyczny epizod II wojny światowej znalazł bogaty oddźwięk w literaturze, filmie i znany jest w świecie jako “Wielka Ucieczka“.Ucieczka lotników z zagania była największą z dotychczasowych. Wcześniej, 6 marca 1943 roku, zbiegło z oflagu w Szubinie 43 brytyjskich oficerów (w tym późniejsi “żagańczycy” Harry Day Ian Cross), w nocy z 19 na 20 września tegoż roku 47 polskich jeńców z Oflagu VI B w Doessel koło Wartburga, w dzień później – 67 Francuzów z oflagu XVIIA w Edelbach w Austrii, wreszcie nocą na 18 grudnia 1943 roku 54 francuskich szeregowców z Marlagu (obóz marynarki wojennej) koło Hamburga. Dopiero w pół roku później “rekord” ten miał być pobity przez 112 jeńców z powstania warszawskiego, którzy zbiegli z transportu na dworcu w Łodzi.